sobota, 30 marca 2013

Nowoczesna przestrzeń dla dzieci. Hit czy kit?



Uwolnić szkoły!

Brak sal lekcyjnych, brak klas i brak przedmiotów. 

Dzieci dobiera się w grupy na podstawie zainteresowań, a nie wieku – szokujące?
Im dalej, tym lepiej. Metoda projektów, a nie przedmiotów, to styl nauki w tej szkole.


 

Przydaje się czasami oddech, w postaci otwartych, minimalistycznych wnętrz na czasie. Prezentuję dzisiaj wnętrza sztokholmskiej szkoły Vittra, sami zobaczcie w jakich wnętrzach przebywają szwedzkie dzieci.



Nieskrępowana, nowoczesna przestrzeń do pracy i nauki.

Powyżej zielona kanapa - wyspa zachęca młodzież do pracy z laptopem. Poniżej specjalnie zaprojektowane, organiczne meble, tworzą przestrzeń do komunikacji między dziećmi. Domek multimedialny, pokryty z zewnątrz farbą tablicową, czy stół o wykrojonych miejscach do współpracy w małych, dziecięcych grupach.

 

Autorami projektu są duńscy architekci z biura Rosan Bosch. W oparciu o zasady przyświecające szkole, zaprojektowali wnętrza, rozkład pomieszczeń i specjalne meble. Ta inspirująca przestrzeń dla uczniów, ma ułatwić dzieciom współpracę i stymulować kreatywność.

 

Vittra to organizacja na rzecz wolnej szkoły. 

Ich placówki przygotowują uczniów do dorosłego życia i pracy w środowisku międzynarodowym,
w oparciu o nowatorskie metody.

   

Jeśli wybierzecie tę szkołę dla dziecka, możecie być pewni, że będzie śmigać w skarpetkach, po ogromnych przestrzeniach, zaprojektowanych specjalnie z myślą o Waszych dzieciach.



Wnętrza sprzyjające rozwojowi dzieci.

Rzadko zdarza się tak dokładnie przemyślane połączenie architektury i edukacji dzieci.  Kolory kanap, schodków i zakątków, są różnorodne i inspirujące. Kształt i podział przestrzeni na kilka stref, pobudza wyobraźnię.



Strefy dla dzieci maja swoje nazwy: wodopój, scena, jaskinia, ognisko, laboratorium. Prawda, że ciekawe?




W tej szkole nie ma ławek, zajęcia często są prowadzone są z laptopami na kolanie. Z resztą, tam laptopy to podstawa, Vittra uważa, że taka jest przyszłość i wyposaża dzieci w odpowiednie narzędzia.


 Centralne miejsce w szkole, "góra lodowa" posiada wewnątrz kino, oraz pokój wypoczynku i rekreacji.



 

Przynajmniej w teorii - wszystko co najlepsze.

1.      Indywidualne podejście. Dzieci bawią się i uczą w oparciu o ich potrzeby, zainteresowania i skłonności.
2.      Dziecko uczy się poprzez doświadczenia, nie musi wkuwać. To zwiększa motywację i kreatywność.
3.      Odkrywa swój własny proces uczenia się, co pozwala uczyć się łatwiej i skuteczniej w przyszłości.



4.      Buduje wiarę w siebie. Dzieci poznają swoje mocne strony, ośmielają się i zaczynają lubić wyzwania.
5.      Rozwija zdolności komunikowania się i interakcji z innymi dziećmi.
6.      Przygotowuje do nauki i pracy w międzynarodowym środowisku. W szkole mówi się w języku angielskim i szwedzkim na równi, a jednocześnie poznaje i tworzy kontakty międzynarodowe  poprzez networking.



Utopia? 

Czy to się sprawdzi? Jak myślicie?






4 komentarze:

  1. Pomimo ze lubię nowoczesnośc ta mnie jakoś przytłacza....

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie hit! Uważam, że nadmiar detali przytłacza i odbiera pole do własnej wyobraźni. Te wnętrza zdecydowanie inspirują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super! Dzieci uczą się tego, co w życiu ważne - relacji międzyludzkich. Uważam, że to najważniejsza umiejętność, jaką można wynieść ze szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolne szkoly to jest to! Szkoda ze u nas dopiero raczkuja... ale moze kiedys i my doczekamy sie tak wspaniale zaprojektowanej placowki

    OdpowiedzUsuń