piątek, 26 kwietnia 2013

Pokój dziewczynki. Dobre, bo polskie.


 Maja fruwa tu i tam.

Dziewczynka o wdzięcznym imieniu Maja, wymarzyła sobie łóżko, które miało wisieć pod sufitem.
Widocznie chciała fruwać, jak jej imienniczka, pszczółka.


Architekci z polskiej pracowni 81.waw.pl zmienili jej pomysł w rzeczywistość. Zaprojektowali coś, co spełniając marzenia dziecka, jest jednocześnie bardzo przemyślaną i funkcjonalną przestrzenią do zabawy, nauki i wypoczynku. Zobaczcie więcej zdjęć pokoju dziewczynki.


Pokój został podzielony na trzy strefy, sypialnię, miejsce do nauki, oraz zabawy.

Sen. 

Łóżko zostało umieszczone na zabudowanej antresoli, do której prowadzą wygodne schody, zamiast drabinki. Dzięki temu, jest tam intymna przestrzeń, coś w rodzaju aneksu sypialnego z półeczką przewidzianą na lampkę, drobiazgi oraz książkę. Nad łóżkiem zastosowano oświetlenie ledowe, które delikatnie oświetla przestrzeń, kiedy dziecko chce przed snem poczytać



 

Nauka.

Biurko, czyli miejsce do pracy zostało umieszczone równolegle do okien, w naturalnym świetle i wyposażone w obrotowy blat, potrzebny, aby dostać się do szafek z boku biurka, oraz regulowaną wysokość. Projektanci podkreślają, że biurko dla ucznia powinno mieć wymiary 60/70cm x 100cm, oraz że ekran monitora powinien być w odległości 50cm od oczu dziecka.




Zabawa i relaks.

W szafach umieszczonych pod łóżkiem dziewczynka trzyma swoje zabawki, a jej imię tworzą kwadraciki, będące jednocześnie uchwytami. Ponieważ dzieci najczęściej bawią się na podłodze, jest tam dywan w kwiaty i puf, na przeciwko regał na książki i resztę zabawek. Zabudowane szafki ułatwiają dziewczynce utrzymanie porządku w pokoju.

 

Fiku miku, już w kominie!

Jeżeli o mnie chodzi, to mam wątpliwości co do "komina", jaki tworzy się nad łóżkiem Mai. Jest tam oświetlenie, ale nie zmienia to faktu, że pozostawiono tam pustą przestrzeń, bez żadnego pomysłu. Być może miało to być miejsce na to, aby dziewczynka mogła swobodnie stanąć na łóżku, lub aby nad łóżkiem był "oddech", a z zewnętrznej strony powtarzał się podział rysujący się na meblach po drugiej stronie. Myślę, ze można było wprowadzić tam coś ciekawego, lub nie zabudowywać tak bardzo przestrzeni nad łóżkiem.
 

A za co brawa i oklaski?

Ogólnie rzecz biorąc, pokój uczennicy przypadł mi do gustu, jest dobrze przemyślany, spójny, harmonijny i widać, że projektantom zależało, aby powstało jak najbardziej funkcjonalne, a przy tym ładne i dziecięce wnętrze. Pamiętajmy, że to wszystko mieści się na 12 m2.
Przede wszystkim jednak, jako wyjście do projektu posłużyły pomysły i marzenia dziewczynki, co bardzo mi się podoba.


Z resztą, grunt, że się podoba małej właścicielce, co jest widoczne na jej dumnej i roześmianej buzi. 

I  miejsce w kategorii Wnętrza Prywatne 2011 w plebiscycie www.sztuka-wnetrza.pl.
A Wam, jak się podoba ten pokój dziewczynki i polska myśl projektowa?


Strona biura architektonicznego projektantów tego pokoju  /  Ostatnie zdjęcie tego pokoiku z bloga awx2  /

4 komentarze:

  1. Uwielbiam ten pokój, super pomysł z łóżkiem oraz fajny pomysł na kolorystykę, dziewczęcą, delikatną, ale nie nijaką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie mogę kupić dywan w kwiatki widoczny na fotografii.Proszę o odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie, szukałam dla Pani tego dywanu, ale nie mogę namierzyć. Jest wiele bardzo podobnych, wystarczy wpisać w google "dywan flower" ale tego akurat nie znalazłam.
    Szukałam też na stronie pracowni, która zaprojektowała pokój - brak wzmianki.
    Polecam przy okazji poszukiwania dywanu do pokoju córeczki, zapoznanie się z twórczością projektantki Joanny Rusin, specjalizuje się w dywanach, również dla dzieci. Laureatka tytułu MUST HAVE. Naprawdę ciekawe wzornictwo, wysoka półka. Może akurat znajdzie Pani coś interesującego.

    OdpowiedzUsuń