poniedziałek, 10 czerwca 2013

Ojej, co to za dziwaczna tapeta?


Wzory, których za nic nie wybralibyście do pokoju dziecka.

A w każdym razie nie od razu i nie bez zastanowienia.




A jednak można. Dziś o intrygujących tapetach do pokoju dziecięcego. Zobaczcie aranżacje.:)


Podaj cegłę.

Nie będę Was męczyć, bez obaw. Będą też ciekawe aranżacje, na przykład ta z cegiełką i czerwonym łóżeczkiem.
Przenigdy nie wpadłabym na pomysł, aby wstawić do pokoju dziecka czerwone łóżeczko, ani żeby wytapetować ten pokój w cegiełkę!
Niezwykłe, ale ta aranżacja się broni, naprawdę dobrze to wygląda, mimo użycia różowych pasków, gwiazdek, złotych kropek... Jedyne, czego jednak nie dam rady zrozumieć, to ta biała tapeta we wzorek za kaloryferem.Ble.


Z niewyraźną miną...

Chociaż tapeta niczego sobie, to dziecko niezadowolone.
No i może ma rację, bo trochę ponuro się zrobiło. Właściwie to nawet nieciekawie - a dla kogo są te obrazki powieszone na wysokości wzroku koszykarza z NBA?
Wracając do tapety - pamiętajcie, ciemną tapetę w pokoju dzieci należy dawkować, czyli, tak jak na załączonym obrazku - jedna ściana wystarczy.

 Czarno to widzę.

Czarnowidztwo można zacząć uprawiać już w młodym wieku, od najmłodszych lat czarna tapeta pomoże Waszemu dziecku skupić się na czarnych myślach.

No dobrze, nie jest tak źle, tylko sobie marudzę.
Dobrze, ze naustawiali tych jasnych mebelków, nie będzie strach wejść do pokoju.


Nadziei coraz mniej.

Nie wiem, co to jest, chyba tapeta do pokoju dziecięcego. Zabraniam kłaść taką tapetę dziecku nad łóżkiem. Już lepiej niech będzie czarna, granatowa, albo nawet beżowa, byle nie taka, jak poniżej! :)

Napiszcie, co sądzicie?

 

Zdjęcia tapet użyte w tym poście pochodzą ze stron :
www.decopeques.com
www.solebich.de/
http://rebucadoacido.wordpress.com/2013/05/13/mesas-de-estudo/
www.breekwater.nl

4 komentarze:

  1. A ja lubię takie naciapane kolorystycznie :D Tylko ogólnie za tapetami nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta poniżej najgorsza... Najstraszniejsze są wg mnie właśnie takie ni to słodkie, ni kolorowe zwierzątka. Potworne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przynajmniej upewniłam się w tym, że myszki mickey nie sa takie złe na ścianie :P

    OdpowiedzUsuń