środa, 23 października 2013

Jak i co widzi noworodek?

Są różne zdania na temat tego, jak widzi noworodek. Obiegowa opinia jest taka, że noworodki nie widzą prawie nic, albo że widzą tylko czerń i biel. Czy tak jest naprawdę?


O tym, co widzi noworodek i jak możemy stymulować wzrok maluszka przeczytacie w tym poście.


A jednak widzi!


Noworodek dostrzega to, co znajduje się w odległości 20 centymetrów od jego twarzy.
Widzi trzydzieści razy słabiej od dorosłych. Tygodniowe niemowlę rozpoznaje wyraziste kolory, szczególnie wtedy, gdy są w kontrastowych zestawieniach i pod warunkiem, że wzory są duże.
Podobno czerwień i zieleń widzą lepiej, niż np. niebieski.

W pierwszym miesiącu życia dla dziecka najatrakcyjniejsze są zabawki w kontrastujących barwach, np. czarno-białe. Mogą to być np. duże białe kostki z czarnymi kropkami albo koła i pasy namalowane na zwykłej kartce przyczepionej do łóżeczka.

 
Ostrość wzroku noworodka gwałtownie rośnie przez pierwsze 6 miesięcy życia.
Już w czwartym miesiącu dziecko staje się wrażliwe na kolory i różne odcienie szarości. 
Zaczyna rozróżniać także barwy pastelowe czy złamane, co może być dobrą informacją dla wszystkich, którzy przygotowali pokój maluszka w takich właśnie barwach. :)

Jak? Z umiarem.

Rozwój wzroku noworodka można stymulować, ale trzeba to robić z umiarem.
W 2–3. miesiącu dziecko chętnie patrzy na jedno i  dwukolorowe zabawki. Dlatego można je  zbliżać  oddalać od dziecka.

 













Trzymiesięcznemu maluchowi można zawiesić nad łóżeczkiem ruchomą  zabawkę np. karuzelę, a gdy skończy pół roku dać zabawkę do ręki, która wymaga prostej manipulacji, coś trzeba przycisnąć, przesunąć, pociągnąć. To ćwiczy koordynację oko–ręka.




 


Na rynku jest obecnie sporo pięknych zabawek i książeczek, które poprzez swoją kontrastowość zainteresują noworodka, a także wspomogą jego rozwój, co dla wielu rodziców jest sformułowaniem wartym każdych pieniędzy.


Jeśli jednak chociaż odrobinę ufacie swoim zdolnościom i koordynacji oko - ręka, możecie pokusić się o stworzenie samemu wysokokontrastowych obrazków. Wystarczy czarny flamaster, biała kartka a namalować spiralę, serduszko, albo buźkę to już chyba każdy potrafi :)

Rodzice najważniejsi.

Rodzice pokazując  dziecku świat i dostarczając nowych bodźców, przez bezpośredni kontakt i zabawę zapewniają dziecku rozwój i budują więź.
Kilkudniowe noworodki są w stanie rozpoznać matkę po zapachu np. mleka. Obraz mamy, jaki powoli wyłania się w świadomości noworodka, jest mieszaniną zapachu, smaku mleka, dotyku ręki, przytulenia do piersi.

 

Twarz mamy i taty niezastąpiona.

Twarz mamy jest najlepszą "zabawką" dla noworodka. Kiedy pochyla się nad swoim dzieckiem można zauważyć, jak chętnie  noworodek  przygląda się  twarzy matki szczególnie oczom. Proste gry i zabawy najlepiej wspierają rozwój intelektualny, ruchowy i społeczny maluchów. Niemowlęciu nic nie sprawia takiej frajdy, jak zabawa z rodzicami.




 




W tekście wykorzystałam fragmenty wywiadu z dr nauk medycznych Bożeną Kociszewską-Najman, zamieszczonego na stronie poradnik mamy.pl. Jest to jedyny sensownie opracowany artykuł, jaki udało mi się znaleźć w powodzi pseudo poradnikowych tekstów dla rodziców, dotyczących stymulacji wzroku noworodków i niemowląt.



Zdjęcia użyte w poście pochodzą z:
http://www.pinterest.com/hiacyntahessoni/pins/
www.amerrymishapblog.com
www.littleone.pl
www.socialbaby.com
www.kidindependent.com
www.wisemamablog.com

7 komentarzy:

  1. Cudowny tekst. Wzruszyłam się, kiedy napisałaś, że twarz matki jest najważniejsza. No, ale u mnie do porodu został miesiąc, wiec hormony buzują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama zmienia się pod wpływem dziecka, wiem to z doświadczenia, a zaczyna się to już w ciąży :) Ja teraz płaczę na filmach dla dzieci, wzruszam się na Dumbo, kiedy widzę te bociany z zawiniątkami w locie. (Genialna bajka)
      Gdzieś ktoś napisał, że prezentem dla noworodka może być piękny wyrazisty makijaż oczu mamy. Świetny pomysł, chociaż i tak prezentem jest każdy dzień bliskości pierwszych dni. Życzę pomyślnego rozwiązania! Dziękuję za piękny komentarz.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy wątek podjęłaś :) Gdy nas M. był mały dostał w prezencie 3 książeczki z serii Oczami maluszka. Rzeczywiście żywiej na nie reagował. Czasem potrafił dość długo, oczywiście jak na noworodka, zatrzymać uwagę na kolejnych ilustracjach; nudził się dopiero po jakimś czasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że napisałaś o tych książeczkach, to niesamowite. Nie miałam okazji ich testować, nawet nie wiedziałam, że tego typu obrazki podobają się maluszkom. Mam nadzieję że coraz więcej osób zamiast kupować śpioszki dla dzidziusia, przyjdzie z takim prezentem w pierwsze odwiedziny. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy blog, będziemy zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój blog jest bardzo w moim stylu. Już zaobserwowałam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog, a do tego piękne zdjęcia! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń