środa, 5 czerwca 2013

Wisząca kołyska i aranzacje w bieli.

Bujaj się!

Zawsze się zastanawiam, czy coś takiego jak reżim kolorystyczny może mieć miejsce w pokoju dziecięcym?



Zobaczcie aranżacje, które są utrzymane w stonowanej, delikatnej kolorystyce, a motywem przewodnim niech będzie wisząca kołyska, ciekawy pomysł na łóżeczko dla noworodka.






Podwieszona do sufitu, lub wisząca na specjalnym stelażu.  

Intrygująca, fruwająca kołyska.



Kołyskę z reguły ustawia się w pokoju rodziców, aby mama mogła być blisko dziecka całą noc.
Kołyska może też wędrować po domu, stać raz w sypialni, raz w salonie - tam, gdzie akurat będzie najwygodniej mamie i dziecku.


 Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga.

Pamiętam Wigilię, podczas której kołyska z dwutygodniowym maleństwem stała w salonie obok choinki. A podczas rozpakowywania prezentów mały nawet się nie obudził... :)


Delikatna szarość ścian i białe dodatki. Wygląda to świetnie. Prosty, a jakże efektowny zabieg kolorystyczny. Kołyska jest ozdobiona białym woalem, mogącym służyć za moskitierę, lub osłaniać noworodka przed ostrzejszym światłem.


Pod żaglami pachnie drewnem.

Wspaniały pomysł i wykonanie. Zaprojektowana przez Gerhardta Wollnitza kołyska (pierwowzór wykonał dla własnego synka) przypomina żaglówkę. 
Kiedy dziecko już z niej wyrośnie, dzięki drobnym modyfikacjom, zyskuje wygląd najprawdziwszej łodzi żaglowej - bujaka dla dzieci.



 


Eco design dla dzieci.

Kołyska z z litego drewna bukowego i sklejki, celowo nie olejowanego i nie lakierowanego. Powierzchnie pozostawione bez wykończenia. Pachnie naturalnym zapachem drewna

Pierwszy eko przedmiot w życiu noworodka! A Wam jak się podoba?



Zdjęcia pochodzą z :
www victona.com  /  www.frufly.no  /  www.juliasvitadrommar.blogspot.comwww.juliasvitadrommar.blogspot.com  /  www.leander.com  /  www.wollnitz.com

4 komentarze:

  1. piękne te kołyski!
    sprawdzą się owszem w dużym domu ale nie w mieszkaniu z pokojem 10 m kw :)

    zapraszamy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł (i piękny ) z 6 zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł fantastyczny! Ja kupiłam klasyczne, drewniane łóżeczko, ale o takiej kołysce pomyślę, przy planowaniu drugiego bobaska :)

    OdpowiedzUsuń