wtorek, 13 sierpnia 2013

Country po szwedzku, czyli pokój dziewczynek na słodko.

Lubię, kiedy oprócz zdjęć pokoju dziecka, mogę obejrzeć także pokój rodziców, salon, łazienkę i inne pomieszczenia tego samego domu.





































Dzisiaj pokażę zdjęcia z wiejskiego domu, urządzonego w skandynawskim stylu, mającego na poddaszu prześliczny pokój dla dziewczynek. Zobaczcie te jasne wnętrza.


Jasne, że Shabby Chic.

Letni dom, Szwecja, pokój dwóch sióstr. Niektórzy uważają, że pokoje dziewczynek po prostu muszą być słodkie, bo takie właśnie są dziewczynki. Przykład tego pokoiku pokazuje, że chyba maja rację.

 

Sporo elementów vintage zestawionych z Ikeą w najczystszej postaci. Bo jeśli się nie mylę, to metalowe łóżeczka, puchaty dywan i jeszcze kilka innych dodatków pochodzi ze sklepu IKEA. 

Dom jest stary, pasują do niego elementy retro, takie jak ramy luster, szafka nocna, piękne zabytkowe skrzynie, krzesełka i sekretarzyk.
 Rolety w każdym oknie są zręcznie zamaskowane delikatnymi firaneczkami. Rolety to po prostu konieczność, bo latem w Szwecji są białe noce.

Zielonomodry teal tone.

Obecny właściciel oprócz prozaicznych prac związanych z kanalizacją, czy elektrycznością, zadbał również o odpowiednie kolory.  Biały, beżowy i teal tone, typowy dla tego regionu Szwecji kolor, używany do malowania mebli i stolarki. 

 

Na ten właśnie kolor, który po polsku możemy określić jako morski, turkusowy, lub zielonomodry, są pomalowane ściany w pokoju dziewczynek. Genialna alternatywa dla różu, którego właściwie w tym pokoju nie znajdziemy. 

Pokój z widokiem.

Wskazówka dla tych, którzy urządzają wnętrza retro, schaby chic, w stylu prowansalskim lub country, jak kto woli.
Zawsze wybierajcie białe prześcieradła, a narzuty z tej samej palety co tapeta. Nasze prababcie i ich babcie spały tylko w białej pościeli.


Pokój rodziców to kontynuacja i uzupełnienie gamy kolorystycznej, oraz mieszania starego z nowym. 
Kolejny miły dla oka pokój w stylu Shabby Chic. Stare krzesła, zabytkowa stolarka i szafka nocna. Pościel retro, utrzymana w kolorystyce teal tone. I tutaj ściany mają podobny odcień co w pokojach dzieci. Tapeta w piękny kwiatowy wzór, do tego dywanik w paseczki w tej samej tonacji, oraz delikatne kwiatuszki na narzucie.


Łazienka na poddaszu, z której korzystają wszyscy domownicy to skromnie urządzona przestrzeń z wanną na metalowych nóżkach, oraz bateriami retro. Szafka i umywalka z Ikei, ławka stara jak świat.

Lilla Torpet

po szwedzku znaczy to Mała Zagroda. Może po polsku nie brzmi to zbyt romantycznie, zdecydowanie lepiej w oryginale. A więc Lilla Torpet to zbudowany pod koniec XVIII w. domek, zamieszkiwany przez wieki przez tą samą rodzinę szwedzkich rolników. 

 

Zchodzimy na dół, do salonu i jadalni, gdzie wita nas beżowo - kremowa tapeta w identyczny wzór, co ta w pokoju rodziców. Kwiaty na ścianach, stara ławka i lampa nad stołem, który razem z krzesłami przywędrował z Ikei.



Stary kredens, tak jak i część podłóg, oraz większość elementów drewnianych pomalowano na biało.
Wiekowa ławka jest ulubionym meblem, przy którym dziewczynki chętnie siadają do śniadania.


Stół w salonie i kanapa to znowu dobrze znajome meble IKEA. Zabytkowa skrzynia i fotel bujany ładnie współgrają z puchatym dywanikiem. W Szwecji często chodzi się boso po domu, a dywan dodaje ciepła wokół stołu.

Sen nocy letniej.

W lecie, kiedy jest piękna pogoda, posiłki je się w ogrodzie, podziwiając las i skromną ale miłą dla oka architekturę domku. W jasne letnie noce, kiedy nie chce się spać, można słuchać szumu wiatru w koronach drzew.
Panuje tu atmosfera dobrego samopoczucia. Przyjemnie jest wstawać rano i patrzeć przez okno na zielony las. Kiedy otworzy się okna, nie wpada tu zgiełk uliczny, tylko kojące odgłosy natury - szum drzew i spiew ptaków.

To miejsce to prawdziwa bajka, a Wam, jak się podoba?



Jeśli chcecie poczytać o wnętrzach w stylu Shabby Chic, zobaczcie inne moje posty:

Jeśli chcecie zobaczyć holenderski dom w skandynawskim stylu i pokoje dzieci, polecam te dwa posty:



Zdjęcia do tego posta pochodzą ze strony jurnaldedesigninterior.com

4 komentarze:

  1. Shabby Chic podoba mi się...ale z drugiej streony nie lubie kurzu a tu...załosny, dywany, pierdółki...i prosze- jak dogodzić kobiecie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze można popatrzeć na zdjęcia i się zachwycić tak po prostu, nie rozważając za i przeciw. Lubię podziwiać kolory, światło, miłe dla oka detale, ale nie zawsze urządziłabym sobie takie wnętrze. Skupiam się na radości oglądania.
    Do niedawna omijałam szerokim łukiem zdjęcia skandynawskich wnętrz. Postawią odrapany stołek obok starego łóżeczka, do tego jakaś papierowa girlanda i to ma być pokój dziecka. A gdzie przechowywanie? A gdzie ergonomia? Bezpieczeństwo? Przecież maluch może się w taką girlandę zaplątać...
    Walczę z tym, odnajduję smaczki, kolory, faktury, to co przeniknie na bloga faktycznie mi się podoba. I cieszę się tym :)
    Dziękuję za komentarz i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hiacynto, pięknie to ujęłaś o "zachwycie po prostu" i radości oglądania. Dziękuję za te słowa, przeniosły mnie na chwilę w "inny wymiar", rozmarzyły.
    Mnie na zdjęciach, które wybrałaś na ten post, najbardziej podoba się sekretarzyk (moje ciche marzenie na kiedyś u nas w mieszkaniu;), łazienka (ona powoduje reakcję typu: "Aaaaaa!" ;) oraz tapeta w kropy.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest tak pięknie ze mogłabym sie od razu wprowadzić z moimi 2ma Córeczkami

    OdpowiedzUsuń